kto i gdzie w Polsce dobrze naprawia Chryslera 300M

jamoto`s serwis [don't trust me]

Temat: Jakosc amerykancow
Jakość amerykańców jest istotnie dość licha. Z jednej strony bodaj w 95 roku
chrysler wywalił część produkcji do Chin. Jakość poleciała na łeb. Z drugiej
strony w Stanach samochody naprawia się za darmo (w porównianiu do naszych
cen). Podam przykład. Właśnie sprowadziłem sobie fabrycznie regenerowaną i na
gwarancji sprężarke klimatyzacji do mazdy 626. Wraz z transportem morskim
kosztowała mnie troszkę poniżej 500 zł. Leży teraz na cle. Opłat mam
maksymalnie około 300 zł (ze względu na ścisłość przepisów wszystko zależy od
celnika - nawet całkowite zwolnienie). Znalazłem coś takiego na szrocie w
Polsce. Żądali 2000 zł. Na pytanie o gwarancję... nie napiszę co powiedzieli.
Ceny do samochodów amerykańskich są jeszcze piękniejsze. Szczególnie gdy chodzi
o Chevroleta. Nieoryginalny komplet naprawczy (dobrego producenta) silnika 8-
mio cylindrowego to wydatek około 200-250$. Reperaturka skrzyni biegów około 200
$. Im samochód nowszy tym ceny są wyższe, ale nadal baaaaardzo daleko im do cen
europejskich. Aby poznać cenę części w USA wystarczy polską cenę podzielić
przez 2,5-3 i wychodzi cena w oryginalna. Niestety nie znam przelicznika
polskich cen serwisowania do cen amerykanskich. Jednak myślę, że oscyluja w
okolicach 5-10. Jednak wystarczy znaleźć kompetentny warsztat, który nie nazywa
się serwisem samochodów amerykańskich.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20,4671844,4671844,Jakosc_amerykancow.html



Temat: silniki Hemi ?


Stanislaw Chmielarz wrote:
J.F. wrote:

| Porownaj technologie i osiagi silnikow spalinowych z tamtego
| okresu....(50')

| Czy dobrze sie domyslam ze wtedy chodzilo o to ze to byl
| pierwszy masowy silnik gornozaworowy ? I z mocy owo wrazenie
| "wypasu", ktore dzis juz nie ma zadnego uzasadnienia ?


Maja tyle samo uzasadnienia dzis co mialy 50 lat wczesniej.
Zarowno wtedy jak i dzisiaj projektuje sie konkretne modele samochodow i
ich wyposazenie pod okreslona grupe spoleczna. Bada sie rynek zbytu,
jego zasobnosc finansowa(zarobki), styl zycia oraz ich potrzeby i
ewentualnie  zakraes hobby w kierunku  motoryzacji.
Silnik Hemi nie byl wtedy, ani tez obecna wersja NIE JEST sinikim
masowym tak jak to niektorzy probuja utozsamic ze zwyczajnym gaznikowym
silnikiem  w "toczydle" znalezionym na niemieckim zlomowisku,
przywleczony do Polski i uwazany za SUPER maszyne bo daje sie we wlasnym
zakresie naprawic przy znikomym zakresie wiedzy i nie wiedzy a nawet
przerobic...

Zarowno wtedy jak i obecnie silniki Hemi byly/sa montowane do pojazdow
tylko jako opcje podnoszace walory/performance samochodu do grupy
"Muscle Car".*)
Nie badz naiwny, myslac ze dzis MASOWO, kazdemu wpycha sie do samochodu
  silniki hemi. Np: Chrysler z serii 300- podstawowym silnikiem jest
2.7L/ 24 zaw. 200 hp; nastepna opcja to 3.5L takze V6/24 zaw- 250hp,
ponadto masz dodatkowe opcje z silnikiem  HEMI/MSD oraz STR8.
Podobnie jest z innymi modelami.

*)Co to jest "Muscle Car"? - znajdziesz w poprzednich linkach.....
albo tu:
http://en.wikipedia.org/wiki/Muscle_car


Czy dobrze zrozumialem, ze chodzi o lata 50-te?


Nie, nie chodzi tylko o lata piedzesiate..
-patrz link powyzej ...


W roku 1938 firma NSU produkowala motocykle (miedzy innymi dla
wojska), ktore mialy uklad gornozaworowy z kulista komora
spalania wiec nie jest to wynalazek "hamerykanski" ...


O ile pamietam to Polski Fiat 125p (nawet i to nie bylo polskie, byla to
kupiona licencja od  FIAT-Italy) i nastepne modele tego wynalazku mialy
rowniez silnik gornozaworowy a takze kulista komore spalania  tak jak
ten twoj NSU  z '39 i nikt nawet nie wazyl sie nazwac je "HEMI".
Wiec te dwa atrybuty  nie wystarczaja aby je zakwalifikowac jako hemi.
W moim poprzednim poscie podalem kilka linkow do stron z ktorych moglbys
nieco doksztalcic sie w tym temacie ale jak widac albo twoje lenistwo
albo ignorancja nie pozwolila ci na zglebienie tematu, na ktory masz tak
duzo do powiedzenia a jednoczesnie nie masz zielonego pojecia o czym
jest mowa.
Widze tutaj duzo sceptycyzmu i sarkazmu a takze ignrancji oraz brak
znajomosci nie tylko tematu ale wlasnego jezyka.
Re: wynalazek "hamerykanski" - po polsku: AMERYKANSKI. (podaruj sobie to
"H" na wstepie - wygladasz jakbys byl ze sredniowiecza albo innej
minionej epoki).
Tak! Byl to w owym czasie swego rodzaju "wynalazek" amerykanski albo
dokladniej pewien duzy krok w rozwoju mechaniki samochodowej co nie da
sie zaprzeczyc.


 Pozdrowienia!!StaCH


 Sieci,systemy,alarmy,domofony,serwis PC,sterowniki PLC.
 http://www.uniprojekt.com; mobile:wap.uniprojekt.com

Chyba sobie zartujesz z tym spamem....


Źródło: topranking.pl/1609/silniki,hemi.php


Temat: Prywatny test Chryslera 300C


Oplaca sie, produkcja w Niemczech idzie pelna para. Owszem, zdarzaja sie
bledne decyzje i inwestycje, np. nowoczesna wytwornia mikroprocesorow i
pamieci we Frankfurcie/Odra - widac ten kompleks w szczerym polu jadac z
Polski po prawej stronie, ale generalnie sporo produkuje sie w Europie
Zachodniej.


Dlaczego bledne ? Z ciekawosci pytam, bo AMD ma fabryke CPU chyba w
dawnych DDR i podobno ta fabryka bardzo przyzwoita i konkurencyjna.


Potrzebny hardware - przynajmniej w czesci - produkowany jest w UE.
Co do softwaru - sprawa jasna.


To wcale nie jest powod do dumy dla Mercedesa. Jakosc Mercedesow jest
obecnie jedna z najgorszych w klasie pojazdow luksusowych wlasnie ze
wzgledu na bardzo zawodna elektronike.

Zobacz tutaj: http://www.jdpower.com/pdf/2005089.pdf

Porownaj szczegolnie pozycje Chrylera wobec Mercedesa i wez pod uwage,
ze Mercedes sprzedaje w USA jedynie najdrozsze i najbardziej luksusowe
modele a Chrysler cala game taniochy. Jeszcze niedawno Mercedes
regularnie plasowal sie na szczytach tej listy a teraz od dwoch czy
trzech lat praktycznie doluje. Jak mozesz zauwazyc na szczycie listy,
ona wcale nie preferuje pojazdow tanich. Gore zajmuja pojazdy drogie i
bardzo drogie klasy Mercedesa. Z innych zrodel wiem, ze szczegolnie
zawodna w Mercedesach jest wlasnie elektronika i problemy z jej
naprawa. Klienci po kilka razy jezdza do dealera naprawiac te same
ciagle psujace sie urzedzenia. A klienci pojazdow tej klasy maja malo
cierpliwosci. W tej chwili delaerzy Lexusa w USA maja na swoich
parkingach sporo uzywanych Mercedesow zamienionych przez swoich
sfrustrowanych uzytkownikow na wyroby Toyoty. Koncern DaimlerChrysler
sciagnal z USA Dietera Zetsche, ktory postawil jakosc Chryslera na nogi
aby teraz zrobil to samo z przygasajaca gwiazda Mercedesa.

 Z tym, ze nie dotyczy to wszystkich pojazdow niemieckich. Porsche i
BMW nadal produkuja doskonale samochody. Nie wiem, czy Mercedes ma
takich kiepskich dostawcow, czy tez slabo zaprojektowana wlasnie
elektronike.


| Okolo 30% czesci Chryslera 300 pochodzi z Mercedesa.
Moglbys podac link do tej informacji?


Dane na necie podaja 20%. Na przyklad tutaj:
http://www.theautochannel.com/news/2004/08/26/213743.html

30% wyczytalem natomiast rok temu czy cos kolo tego w artykule Car &
Driver jako procent czesci pochodzacych od Mercedesa lub czesci
przeprojektowanych z oryginalnych Mercedesa i pewnie troche inaczej
policzonych. W zaleznosci od tego czy liczysz skrzynie biegow jako
jedna czesc czy okolo dwustu :-)


| Bedzie wiec ci sie bardzo nadwozie psulo :-)
A konkretnie to co w tym nadwoziu? Sprawia wrazenie solidnie zbudowanego;
jadac 220 km/h nie stwierdzilem jakichs podejrzanych odglosow czy drgan.


To akurat byl moj sarkastyczny zart. O to co ci sie zepsuje musisz
zapytac kogos innego bo ja jestem akurat fanem amerykanskich samochodow
i nie uwazam ich wcale za gorsze od innych. Ale na forum
pl.misc.samochody znajdziesz mase ludzi, ktorzy ci wyjasnia, ze nawet
amerykanskie atomy zelaza sa gorsze od niemieckich :-) Co do produkcji
w Kanadzie czy USA to roznica jest zadna. Jakosc pojazdu duzo bardziej
zalezy od procesow jakosciowych firmy i od jakosci dostawcow niz od
tego gdzie ulokowana jest fabryka. Wszyscy producenci amerykanscy
produkuja w obu krajach i nie ma jakiejs szczegolnej roznicy
jakosciowej. Toyota z powodzeniem produkuje doskonale jakosciowo
pojazdy zarowno w USA jak i w Kanadzie.


Ktos kiedys tu wspominal, ze Amerykance konstruuja swoje automoblile na 5
lat zycia lub 100 tys. mil przebiegu. Czy o GM chodzilo, czy Chryslera - nie
pamietam.


Tak zapewne wyczytal w jakims czasopismie motoryzacyjnym, ktore
cytowalo najprawdopodobniej ktoregos z inzynierow producenta. Oznacza
to mniej wiecej, ze nadwozie musi przejsc bezusterkowo testy symulujace
10 lat uzytkowania w ciezkich warunkach klimatycznych oraz ekwiwalent
100,000 mil ciezkiego uzytkowania - testu symulujacego 99.5% wszystkich
uzytkownikow. Dla faktycznego, przecietnego uzytkownika oznacza to, ze
nadwozie wytrzyma kilkakrotnie tyle razy i duzo wiecej niz 10 lat,
chyba ze mieszka w Nowej Szkocji tuz nad Atlantykiem i uzywa pojazdu
jako taksowki :-) Obznajmieni z tematem, wiedza, ze Nowa Szkocja -
polnocna prowincja Kanady nad Atlantykiem to jeden z najciezszych i
najbardziej korozyjnych klimatow Ameryki Polnocnej. To co tam wyrzyma
10 lat w Arizonie bedzie praktycznie wieczne.

JAM


Źródło: topranking.pl/1609/prywatny,test,chryslera,300c.php


Temat: Snobizm w Polsce - specjalnie dla polonusa
dane polskie
Mam i wiadomości z polskiego grajdołka .
Uwaga ,cytujÄ™ za Ekspressem :

„Jak wykazujÄ… statystyki policyjne ,w przestÄ™pstwach popeÅ‚nionych przy uzyciu
auta dominuje marka BMW. To ją wybierają dealerzy narkotykowi, złodzieje
samochodów ,osoby wymuszające haracze. Kiedyś straszyło się dzieci czarną
Wołgą,dziś bryluje czarna bejca.
Dlatego zanim zdecydujemy siÄ™ na auto konkretnej marki ,dobrze siÄ™ zastanówmy.”

Jak widać atomski nieźle widzi ,co się wokół dzieje ? Przeglądarki i forum
Auto-Moto też ?

To zabawne ale być może ostatnio widziałem mamę veronik na Fordońskiej .
Szczupła blondynka ok.czterdziestki w BMW serii 5 z ok. 1994 roku.
Czarnym. Rzeczywiście była zaprzeczeniem wszystkich stereotypów i wyników badań
naukowych nad markÄ… BMW .
Ciągnęła się w korku prawym pasem ,zupełnie jej nie interesował lewy . Jak ją
wpuściłem na lewy ,bo na prawym roboty trwały ,to z wrażenia przez nastepny
kilometr pikał jej lewy kierunkowskaz : ))) Przestał gdy w końcu na prawym
pasie zdarzyła się pół kilometrowa luka i mogła spokojnie zjechać na prawy : )))
To piorunujące zdarzenie faktycznie zatrzesło moją tak ugruntowaną opinią na
temat czarnych BMW . Przynajmniej do momentu gdy po raz kolejny jakieś łysole
nie bÄ™dÄ… chciaÅ‚y z lewo(prawo)skrÄ™tu startować jako pierwsi na wprost –spod
świateł .
Będę się musiał przejechać do Warszawy ,bo na moim podwórku wszyscy pokupowali
sobie czarne Hondy CRX .


A czym się snobują Polacy jeśli chodzi samochody (za Ekspressem):

„Na polskiej prowincji najbardziej ceniona markÄ… jest Volskwagen . Od lat 70
utarło się ,ze samochody tej firmy są bezawaryjne, łatwe w naprawie i nie
rzucajÄ… siÄ™ w oczy(...).
Badania ,przeprowadzone przez kilka firm monitorujÄ…cych rynek samochodowy w
Polsce wykazują ,ze wraz ze wzrostem wykształcenia spada zainteresowanie
niektórymi markami ,a innymi rosnie. Popularny wśród ludzi z wykształceniem
zawodowym lub srednim Volskwagen ,ma niewielu klientów w osobach z
wykształceniem wyzszym. Podobnie ma się rzecz z produktami Forda ,który
postrzegany jest ,jako auto dla pracowników fizycznych i osób mających mały
biznes(...).
Renault ,Saab i Volvo są chętniej kupowane przez osoby z wyzszym
wykształceniem ,pracowników uczelni i młodych dobrze sytuowanych ludzi z dużych
miast(...)
Mercedesa E i S kupują prezesi dużych firm prywatnych ,a ich wykształcenie
nie odgrywa tutaj większej roli . Chociaż... prezesi z wykształceniem
magisterskim lub doktoratem decydują się często na Chryslera 300M ,Peugeota
607 ,Renault Vel Satis ,Audi A6 ,Volvo S80 lub BMW 5”

BMW –jak widać –nowe- siÄ™ zdarza .Powyższy opis nie dotyczy oczywiÅ›cie
kupowanych na niemieckich szrotach aut luksusowych sprzed kilku kilkunatu lat .
Chodzi o nowe auta zostawiające tylko dwa ślady za sobą : )))




Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,54,3115349,3115349,Snobizm_w_Polsce_specjalnie_dla_polonusa.html


Temat: Dlaczego w Polsce nie ma prywatnych fundatorow?
Gość portalu: Mary napisał(a):

> Żaden absurd. Państwo czy też obywatele (jak zwał tak zwał) otrzymali mienie
> i możliwość nieodpłatnego korzystania z niego. Teraz powinni zwrócić zarówno
> mienie, jak i uzyskane korzyści (w prawie cywilnym to jest pojęcie
> prowadzenia cudzych spraw bez zlecenia). Rozuujesz w ten sposób: złodziej
> ukradł ci samochod, a następnie go rozbił albo sprzedał i przepil pieniądze.
> Teraz nie ma ci z czego oddać. Darowałbys takiemu złodziejowi?

Akurat samochodu mi nie ukradli, ale ostatnio wjechal na moj zaparkowany
samochod (notabene Chrysler 300, cena $ 25 tys dolarow) jakis idiota
Meksykanski, bo bylo slizko a on niewiedzial jak sie jezdi po sniegu, tylko po
polpustyni. Ale ja nie trace snu ze zlosci na tego Meksykanina, bo po to jest
ubezpieczenie, i samochod mi naprawa wiec sie nie martwie, takie zycie...

Jesli chodzi o twoje utracone mienie prywatne, to twoja rodzina jak wszyscy
Polacy bylas ofiara histori...i to bardzo okrutnej. Trudno dopominac sie
odszkodowania, bo od kogo? Czy Panstwo Polskie wysadzilo twoja kamienice w
Powietrze? Chyba nie. Wszyscy stracili cos, gdyby nie wojna to ja nie musialbym
teraz mieszkac za granica.




> Poza tym budzęt państwa ma nie tylko pieniądze z podatków. Państwo polskie
> jest właścicielem wielu przedsiębirostw (w całości lub w części). Jest
> włascicielem akcji tych przedsiębirostw i ma prawo do dywidend - a zatem
> dochody budzętu to nie tylko podatki zbierane od obywateli. Państwo polskie
> jest uczestnikiem obrotu gospodarczego.

I wedlug ciebie budzet panstwa pownien zabrac pieniadze sluzbie zdrowia, ze
swiadczen spolecznych, z rozwoju regionalnego i.... powinien uczynic
priorytetem wyplacanie odszkodowan spadkobiercom posiadaczy ziemskich ktorzy
stracili mienie w czasie II WS???

Poza tym powiedz mi jesli Czartoryskim, Potockim i wielu innym o wiele mniej
dystyngowanym spadkobiercom udalo sie odzyskac kontrole nad ich dobrami miedzy
innymi w W-wie i Krakowie, to dlaczego ty masz z tym problem? Czasami zeby
odzyskac fortune trzeba miec fortune, niestety, prawo jest po stronie
zamozniejszych, nie tylko w Polsce, ale nawet w niby cywilizowanych krajach
zachodnich.



> Ponato państwo polskie - tak jak paser - sprzedawało przejęte mienie i
> uzysxkiwało z tego wpływy.

Trudno oczekiwac ze po ponad 60 latach, po 1 Wojnie, po 3 zmianach sytstemu
politycznego kraju, znajdziesz winnego. To tak jakby ktos chcial od ciebie
odszkodowania, dlatego ze (dajmy na to) twoj dziadek 60 lat temu, porzyczyl od
jego pieniadze i nigdy nie zwrocil. A przeciez ty mieszkalas w wygodnym domu
kupionym za te porzyczone pieniadze, i przez 60 lat bralas czyns od wynajmu.
Czy w takiej styuacji powinnas wrocic wszystkie te pieniadze ktore zarobilas?
No wlasnie.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,51,57505203,57505203,Dlaczego_w_Polsce_nie_ma_prywatnych_fundatorow_.html



img
\